Wyobraź sobie, że jesteś małym ptaszkiem. Masz skrzydła, talent do śpiewania o 5 rano i nienaganną sylwetkę (przecież latasz). A tu nagle okazuje się… że nie masz gdzie mieszkać!
Drzew coraz mniej, dziupli jak na lekarstwo, a człowiek postawił kolejny blok w miejscu, gdzie kiedyś była darmowa ptasia nieruchomość. Ptaki potrzebują budek, bo natura miała swój plan, a ludzie ten plan… trochę popsuli.

I tu właśnie wkraczasz TY — bohater ptasiej społeczności, urbanista z misją i wielki inwestor w nieruchomości dla skrzydlatych mieszkańców. Dzięki współpracy zarządów LOP i ROD rozdano ponad 100 budek, są one przeznaczone  dla wróbli, sikor czy kowalików— wszystkie te gwiazdy naszego ogrodu codziennie jedzą ogromne ilości mszyc, komarów i innych „nieproszonych gości”. Każda budka to jak zatrudnienie małej, skrzydlatej brygady anty-insektowej. Ptaki roznoszą nasiona, dzięki czemu rośliny pojawiają się w nowych miejscach, dbają o równowagę w ekosystemie miasta,  i… rozweselają człowieka, kiedy trzeba.

Kiedy widzimy, jak ptaki budują gniazda, wysiadują jajka i troszczą się o pisklęta, przypomina to, że nawet w betonowej dżungli jest miejsce na życie, ciepło i naturę.

Projekt zrealizowano dzięki wsparciu Urzędu Miasta w Tarnobrzegu
Serdecznie dziękujemy
Zarząd Okręgu Ligi Ochrony Przyrody w Tarnobrzegu